|
Masz sporo racji.
Dodam jeszcze swoje, bez powielania. Zakładając, że była to sytuacja autentyczna (mam co do tego wątpliwości).
1. Z artykułu wynika, że Zenon raczej często po zakupy nie chodzi.
Dwie kasy, doświadczenie - to zazwyczaj wystarczy do uniknięcia Baby Kolejkowej.
A z tekstu wynika, że przynajmniej dwie czynne kasy były w tym markecie.
2. BK to raczej niezbyt częsty przypadek, choć takie zazwyczaj się najlepiej pamięta.
Chyba że ma pecha i jego wizyty akurat pokrywają się z zakupami czynionymi przez BK.
3. Kurde, a od czego są torby termoizolacyjne.
__________________
Pozdrawiam
Kogoro Akechi
|