|
Ja kiedyś zostałem wyrzucony z autobusu przez starszego pana, którego po prostu nie zauważyłem - a on uważał że powinienem wejść ostatni.
Starsi potrafią być wredni, ale nie należy uogólniać.
Z opisanej sytuacji nic takiego nie wynika, raczej autorowi wszystko przeszkadza. Że wózek nie taki, że bułki źle leżą, że płaci stówką, że kasjerka nie ma drobnych itd...
Młody a już wredny.
Jasne pewnie każdy emeryt chciałby za bułki i siatkę płacić stówką, gorzej gdy co miesiąc dostanie ich tylko kilka.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 27.07.2011 o godz. 12:29
|