Gdzieś ktoś robił wyliczenia, że całkiem niewielki sprzedawca mający (nie pamietam dokładnie) 97% pozytywów i 3% negatywów zarabiał miesięcznie dodatkowo ok 5000zł.
Właśnie z tytułu drobnych oszustw z przesyłkami, "zagubienia przesyłek" itd. Tu pare zł, tam pare zł, czasem negatyw, ale w sumie się opłaca. To oszustwo wcale mnie nie dziwi - może dodatkowo wpadnie pare stówek - a w razie czego są przecież niewinni!.
Dlatego nie dziwią mnie już bardzo wysokie wymagania w stosunku do sprzedających na eBayu.
Jak tam ktoś nie ma praktycznie idealnego konta, to za sprzedaż płaci serwisowi extra.
(tak słyszałem, sam nie sprawdzałem).
I zobaczcie jak się tam traktuje klienta - skontaktuj się z nami, zrobimy wszystko, tylko błagamy NIE WYSTAWIAJ NEGATYWA lub oceny mniejszej niż "dobra".
Allegro też idzie tym śladem, dodało oceny i wkrótce wywali SuperSprzedawce (który moim zdaniem niekoniecznie musiał być super)
Teraz będzie
http://allegro.pl/StandardAllegro/InfoPage.php
minimalna średnia 4.9, brak zgłoszeń o oszustwach, także na stronie "o mnie"

Tak będzie o wiele lepiej.
Spór czy negatyw może pozbawić takiego sprzedawcę tego tutułu, więc nie będzie tak, że silniejszy robi co chce, a inni się boją wystawić nega.
Mam nadzieję że postarają się o dodatkowe profity dla takich sprzedawców.
Mnie ostatnio denerwuje to, że dwa razy spotkałem się z przypadkiem gdy podczas wypełniania formularza dostawy ceny przesyłek są inne (wyższe) niż na aukcji!!!
Ktos może nie dopatrzy i przelew poleci...jak to możliwe?