Zgłosić inspekcji czy t.p. instytucji? Dobre!
Jakieś dwa lata temu mąż kuzynki tankował na BP. W sobotę wieczorem to było.
Paliwo sobie leciało do baczku i leciało, on w tym czasie szybę mył. Nagle zauważył, że naleciało już więcej, niż pojemność jego baku

Zatrzymał na chwilę, i patrzy, czy mu gdzieś nie wylewa się na ziemię....no nie wylewa się. Dolał do pełna (weszło 8l ponad bak a przecież miał coś jeszcze rezerwy) i poszedł zrobić raban.
Nic nie wskórał, bo pracownik nic nie wie i się nie zna, kierownika nie ma. Powiedzieli, że pewnie ma większy bak niż mu się zdawało. Chcąc iść w zaparte nie mógłby odjechać spod dystrybutora i czekać pewnie do poniedziałku i nie wiadomo na kogo

Policja mu powiedziała, że nie mają możliwości sprawdzenia poprawności liczydła (bo niby czym i jak?), mogą jedynie sprawdzić, czy plomby są nienaruszone....
Dał se siana i wkurzony pojechał. Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że zaraz to poprawili...ale jak tu skutecznie walczyć z czymś takim?