|
W takiej sytuacji bym nie zapłacił i pojechał - niech oni mają problem. Oczywiście postarał się to jakoś udokumentować, a jeśli sprawa zahaczyła o policję, to ją o to poprosił. Sprawa musiałaby znaleźć jakiś ciąg dalszy.
Poza tym w tego typu sytuacjach dobrze jest pytać o nazwiska - i ja zapisywać (oraz informować o tym). Wtedy zupełnie inaczej się ze wszystkimi rozmawia...
__________________
neverending path to perfection..
|