Cytat:
Napisany przez grzeniu
Sęk właśnie w tym, że nie możesz odjechać. Nawet spod dystrybutora, żeby wszystko było udokumentowane na monitoringu..
W razie kontroli i ekspertyz, również twoje auto może być im poddane.
Jeśli odjedziesz, twoje racje przestaną mieć jakąkolwiek wartość dowodową.....odjeżdżając bez zapłaty stajesz się złodziejem i to ciebie najpierw będą ścigać. Podejrzewam, że nawet nie zdążysz wygodnie rozsiąść się w fotelu, o ile zdążysz wrócić do domu.
|
Na szczęście/nieszczęście to bezprawie u nas działa także w drugą stronę. Rozmawiałem swego czasu z kilkoma osobami mającymi stację. Samochód podjeżdża, tankuje, odjeżdża, nie płaci. Mają nagranie, tablice, wszystko (ludzi też widać). Idą z tym na policję. Co ta robi? Nic.
Nie wykrycie sprawcy (!), niska szkodliwość społeczna czynu (poniżej 500 zl) czy inne brednie i właściciel stacji zostaje bez niczego.
Poza tym. Ja nie mówię, żeby po prostu odjechać, tylko wezwać policję, przedstawić sytuację, poprosić o udokumentowanie (i zrobienie tego samemu) i stwierdzenie, że w takiej sytuacji odmawia się zapłaty. Oczywiście podać wszystkie swoje dane. Nie próbowałem, ale wydaje mi się, że sprawę można by spróbować w ten sposób załatwić. Oczywiście zakładając, żę już wcześniej ktoś na stacji by się jednak nie obudził..