Jak wybierałem materac do siebie miałem właściwie dwa wymagania:
- nie sprężynowy
- możliwie jak najbardziej twardy.
Pierwsze zawęziło wybór, ale powiedzmy, że jeszcze jakiś był, natomiast drugie praktycznie ograniczły go do 2-3 modeli. Ostatecznie znalazłem jeszcze inny - o nazwie Tytan

, który faktycznie był jak deska, ale właśnie o coś takiego mi chodziło
Pierwsza noc co prawda była nieprzespana (faktycznie twarde cholerstwo

), ale potem się przyzwyczaiłem i była to poezja
Ze względu na wymiar łózka musieli mi robić na wymiar, ale nie podwyższało to zbytnio ceny (chyba o 10%, materac kosztował około 400zł). Transport oczywiście też trzeba było doliczyć (nie można giąć).
Jeśli chodzi o firmę to musiałbym sprawdzić (domyślam się, że nie chcesz aż tak twardego, ale były tam również inne modele - w tym chyba ZEUS - również dość twardy (choć bez porównania), a przy tym wygodny, w tym także sprężynowe). Ale generalnie i tak nie obędzie się bez wizyty w sklepie i przetestowania
Na początek odpowiedziałbym sobie na pytania:
- jaki zakres cenowy
- sprężyna czy nie
- jaka twardość
Potem możesz już ograniczyć wybór do kilku modeli.