Wykradanie kodów PIN przy pomocy kamer termowizyjnych:
http://nt.interia.pl/news/wykradanie...yjnych,1682663
phi też mi coś, w "Splinter Cell" gracze robili to prawie 10 lat temu
Co do remake Rambo, to mówię o pierwszej części. Reszta w ogóle nie powinna istnieć, bo Rambo w książce ginie.
Fabuła też jest nieco zmieniona, bo film byłby długi i troche nudny, ale sens jest zachowany. A nawet przesłanie jest wyraźniejsze niż w oryginale.
Oceniając film na książke patrze przez palce. Bo czasem zmiana wypada korzystnie. Zmiany które wprowadzono w "Rambo" wyszły moim zdaniem filmowi na dobre.
To samo (częściowo) z Conanem - może i nie jest super zgodny z pierwowzorem, ale swój klimat ma. Nie po to brali do roli kilkukrotnego Mr. Olympia żeby potem pokazywać górę żelastwa.
Napiete mieśnie robią jednak lepsze wrażenie