właśnie skończyłem oglądać serial "the chicago code".
w skrócie - serial opowiada o jednym z najtwardszych gliniarzy (polskiego pochodzenia) Chicago, który walczy, by oczyścić miasto z przemocy i korupcji.
rewelacja na tle masowo wydawanych gniotów.
niestety, hamburgerowe społeczeństwo nie doceniło tej pozycji.
szkoda. kolejny dobry serial odchodzi do historii.
jako ciekawostkę podam, że w jednej z ról pewna pani, która przed laty zachwycała swoim tańcem w kultowym już filmie "Flashdance"