Podgląd pojedynczego posta
Stary 22.08.2011, 19:36   #13410
superrrmario
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika superrrmario
 
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,572
superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>superrrmario ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Cytat ze strony o Zbigniewie Nienackim
(...) W 1948 roku rozpoczął studia w Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi, a rok później otrzymał stypendium we Wszechzwiązkowym Państwowym Instytucie Kinematografii w Moskwie. I to tam Pisarz zetknął się po raz pierwszy z ideologią stalinizmu. Nie dziwi chyba fakt, że młody człowiek, o niezależnych poglądach, nie potrafił zaakceptować tzw. kultu jednostki. Uznano go za ***8222;antystalinowca***8221;. Po zakończeniu pierwszego roku studiów w Moskwie, musiał zrezygnować z nauki i opuścić uczelnię.
Powrócił do Łodzi. W kraju otrzymał tzw. ***8222;wilczy bilet***8221;, czyli zakaz drukowania swoich utworów oraz dalszego kształcenia się.

W 1950 roku złożył do druku w wydawnictwie "Czytelnik" swoją pierwszą powieść dla młodzieży, "Chłopcy" - których pierwowzór stanowił wspominany już "Związek Poszukiwaczy Skarbów". Wezwano go wówczas do redakcji "Nowej Kultury" i oświadczono, że nigdy w Polsce niczego nie opublikuje, a co najwyżej może iść pracować jako pomocnik murarski na budowie. Po wielu latach, fakt ten wspominał następująco: ***8222;Udało mi się na szczęście dostać do (...) pewnego dygnitarza partyjnego, który zobaczywszy mnie i zapytawszy ile mam lat, z ubolewaniem pokiwał głową i rzekł: (...) ťNie jestem w stanie zmienić decyzji towarzyszy z "Nowej Kultury", ale możecie przecież pisać pod pseudonimemŤ***8221;. Człowiek ten umożliwił mu również rozpoczęcie pracy w dziennikarstwie. Od tej chwili literacki pseudonim stał się na stałe nazwiskiem Pisarza.
Na początku była to posada w dziale rolnym "Gazety Robotniczej". Później, w latach 1951 - 1962, powierzono mu kierowanie działem reportażu w tygodniku "Odgłosy".(...)
__________________
superrrmario jest offline   Odpowiedz cytując ten post