Najlepszy numer, że wiem prawie na pewno gdzie tę tablicę zgubiłem, jechałem przez las i wjechałem w ogromny dół z wodą, myślałem, że utonę, ale osioł się wygrzebał. Dzisiaj pojechałem tam z grabiami, a tu po dole ani śladu, obok jest budowa i wwalili tam ogromne tony gruzu, wyrównali, tablica pochowana na zawsze.
Wypiję drugie, dzień i tak się skończył...