Lepiej za dużo niż za mało.
Zawsze można "przy okazji" coś komuś dla hecy przykleić.
Kiedyś, w szkole przykleiliśmy kumplowi linijkę do ławki (klejem cyjanoakrylowym) - dzwonek na przerwę, koleś zgarnia wszystko do torby, a tu zonk - linijka "nie idzie".