|
Wszystkie jego wcześniejsze walki w wadze cięzkiej były podobne - on był tym wyśmiewanym lekkim. I jakoś bezdyskusyjnie je wygrywał.
Teraz trafił na lepszego i trudno się mówi - przegrał. Nie potrafił narzucić swojego stylu walki.
A forsa forsą....
__________________
Pozdr./Grzeniu
|