Dzwonią dzisiaj do mnie: "Panie Przemku, znowu nam internet nie działa".
Już nawet nie pytam o szczegóły bo to zawsze jest daremne i kończy się: "wyskakuje error" albo "nie działa i już", przy nieśmiertelnym: "nic nie ruszałem/-am!".
No i jak zwykle... W połączeniach sieciowych wpisali login i hasło do... maila zamiast kliknąć w samo "Połącz". Tłumaczę: tutaj się niczego nie wpisuje (w myślach: do k* nędzy). Jak była aplikacja dostępowa Neostrady to też było źle bo "wyskakuje ciągle jakieś białe okienko". Router też niedobry bo to za drogo...
W dwóch słowach:
Wyżaliłem się. ;]