|
Chromium jest w tym tragiczne. Każdy dodatek, każda karta, prawie każda opcja to osobny proces.
15 procesów po 100MB każdy to codzienność przy niezbyt dużym obciążeniu.
Owszem pewnie w razie czego można 80% tego wrzucic do swapa, jednak nie podoba mi sie to.
To na pewno bezpieczne rozwiązanie i dodatkowo od razu zapełni dowolną ilość rdzeni. Ale minusy są oczywiste.
Chromium zapoczątkowało wyścig na szybkość, ale szybkość to nie wszystko. Z resztą SM nie wydaje się wolniejszy. Produkt google jest najmniej stabilny ze wszyskich - błąd "coś poszło nie tak" widziałem wiele razy. W każdym buildzie coś nie tak - w skrajnym wypadku przeglądarki nie dało się uruchomić (build 852) - więc dałem sobie spokój.
Chromium to takie pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz. Jakie funkcje przybędą jakie znikną. Co zostanie naprawione a co zepsute. Programiści zachowują się jak dzieci.
Tak naprawdę Chromium znaczącą przewagę ma jedynie w czasie startu aplikacji. Potem mam wrażenie ze jest moze nawet wolniejszy. Dziś zainstalowałem sobie w pracy FF6.0.2, bo Chromium nie dość ze źle pokazuje niektóre strony to jeszcze ma od niedawna kłopoty z odświeżaniem obrazu na moim komputerze. I jestem pozytywnie zaskoczony.
Fajnie by było gdyby jeszcze GPU poprawili na linuxie.
Nie wiem ile % z tego co napisałem o Chromium odnosi sie do Chrome. Ale póki co zostaje z Mozillą (choć pare dni temu na nich psioczyłem)
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 21.09.2011 o godz. 16:51
|