to ja sie pozale
moj Asus WL500gP v2 zdechl
dokladnie w 1 dzien po uplywie dwuletniej gwarancji

niezli sa konstruktorzy z Asusa

przestal reagowac na probe polaczenia - ani nie puszczal dalej netu,ani nie moglem sie na niego zalogowac,czyli tym samym wgrac nowy firmware
swiatleka zapaly sie noralnie, tylko nie wskazywaly transferu,bo go nie bylo
jak ktos ma pomysl,jak go reanimowac,tozwloki nadal posiadam
w jego miejsce przyszedl Netgear - taki za 50 dych i dziala
tylko torrentow nie ssie,nie ta klasa sprzetu
w kazdym razie nie ma sprzetow nieawaryjnych
smierc totalna w pierwszym dniu po gwarancji to juz lekka przegina