Dzisiaj ze znajomym byliśmy oglądać autko we Wrześni. Wg zapewnień sprzedawcy auto bezwypadkowe. Kawałeczek drogi ode mnie jest, więc telefonicznie kolega tak wypytywał, żeby nie robić kilometrów na darmo. Po prostu ideał. Na miejscu po oględzinach, hmm jak można tak kłamać łagodnie mówiąc, nie było chyba elementu, w który to auto nie zostało uderzone :/ Do tego mataczenie sprzedawcy w kilku kwestiach. Dzień zmarnowany