Było

i wtedy się śmiałem

nie upoważnia to jednak mnie do zakładania że wszystko od razu spieprzą.
To było ewidentnie niedotestowane.
Spójrzmy na to jednak z dystansu
- iPhone ma słaby zasięg to prawda (nawet prawidłowo działający). Pewnie w USA mają lepsze pokrycie i to im tak nie przeszkadza - ale to jest jeden z negatywnych "ficzerów" tych urządzeń.
- problem z antenką dotyczy wielu telefonów (mojego też, zasięg UMTS spada o połowę jak chywcę za dół telefonu), ale nie do poziomu gdzie rozłącza rozmowe.
Z resztą .. jak zasygnalizowałem w moim poprzednim poście - pisałem głównie o innowacyjności, a nie o implementacji. A pomysł jest innowacyjny.
To że pionierzy mają przewalone to chyba nikogo nie dziwi, ale to oni właśnie wytyczają ścieżki.
Siri może nie działać idealnie, ale Siri2 moze już będzie.
Albo jakieś HTC TalkToDo(TM), które być może HTC właśnie teraz zaczyna tworzyć, mając być może lepsza technologię i gotowy pomysł

I ucząc się na błędach Apple.
Bo nie wierzę, że jeżeli iP4S czy iP5 będzie to miało, to reszta będzie stała bezczynnie i wciąż zmieniała pocztę głosową w tekst (swoją drogą co za idiotyczny pomysł, czy ktoś z Was w ogóle używa poczty głosowej

).
To jest właśnie droga którą szło Apple Jobsa i tą drogą musi iść dalej. Ciągle coś nowego i do przodu. Nie tylko to co już jest, ale też to czego jeszcze w użyciu powszechnie nie ma.
Wpadki są i będą, ale w sumie i tak wyjdzie to na dobre.
PS. Co innowacyjnego było w tej antence, poza tym że można było zrobić disconnect dotykowo?