Po pierwsze, mówi się
pneumonia i od razu jest szlachetniej.
Po drugie, na Płockiej moje alter ego ma praktyki.
Po trzecie, drogi Berionu, o brak ubezpieczenia nie martw się. Masz zagwarantowane w Konstytucji prawo do bezpłatnego leczenia. Może szpital nękać Ciebie żądaniem spłaty, proponuję wtedy udać się do intendentury tego szpitala i kompetentnej osobie jasno powiedzieć, że nie zapłacisz - wtedy od razu ściągną należność z NFZ. Znowuż NFZ może Tobie przysłać parę pism, na które nie odpowiadaj. Jeśli uprą się, to przegrają w każdym sądzie. Wiem co mówię. Nie lękaj się, mamy państwo opiekuńcze, którego tak nie lubisz
Jeśli jednak wolałbyś załatwić sprawęinaczej, jest mnóstwo furtek, np. konkubinat z osobą, której głównym żywicielem jest rolnik-KRUS. Koalicjant twojego lidera politycznego skorzystał z takiej furtki, więc nie lękaj się po raz wtóry
A jeśli zechcesz zapłacić, pogadaj z lekarzem, aby wystawiono rachunek nie za konkretne zabiegi, a za pobyt w szpitalu liczony w dobach; będą wiedzieć o co chodzi. Koszt takiej doby to od ~ 300 do ~ 2500 w zakaźnym na Wolskiej.
Zdrówka!