Na Szaserów to jest dobry szpital, wojskowy, na Grenadierów wiozą, do Grochowskiego, a to bardzo niedobrze... wiem, bo leżałem kiedyś kilka dni i mnie to wzmocniło... bo mnie nie zabiło.
Jak miałem to straszne zapalenie oskrzeli, nie mogłem oddychać, przyjechał lekarz na wizytę domową, posłuchał co się dzieje, wypisał skierowanie do szpitala, kazał jechać z tym skierowaniem od razu na Płocką do gruźliczego

, tam faktycznie znają się na rzeczy. Mieli też nowoczesne antybiotyki, a to ważne w moim przypadku, bo na większość tych starych mam uczulenie. Było to kupę lat temu, ale szpital specjalizujący się w chorobach płuc jest chyba najlepszym pomysłem. Nie ma rejonizacji, można się wbijać gdzie się chce.