|
Dla mnie zoom akurat ma marginalne znaczenie. Miałem 12x (432mm) i mi wystarczał, to przecież nie lornetka - trzeba coś jeszcze skadrować.
Na długim końcu różnice są mało widoczne, 600mm to bardzo dużo. A 25 na szerokim też jest bardzo dobre.
Za to jakość szkła - to bardzo ważna rzecz. A tu nowa FZtka wypada całkiem nieźle, skoro nawet pokusiłem się o porównanie z LX5.
Optyka LX5 jest oczywiście lepsza, ale to tylko 3.8x i mając to na uwadzę FZ150 nie ma się czego wstydzić.
O dziwo poziom szumów ma również przyzwoity, jedynie dynamika bardzo wyraźnie odstaje od LXa już na pierwszy rzut oka. Ale to akurat jest w normie.
Np Fuji ma straszne szkła, jedynie środek kadru jest ostry, a reszta rozmazana i pokolorowana na zielono i/lub fioletowo.
HotShoe i RAW w tej klasie cenowej to mus, dzięki nim FZ150 to narzędzie, a nie zabawka. Wiadomo lustrzanka to nie jest, ale lustrzanka nie ma takiego zooma, filmów i kosztuje dużo więcej.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 18.10.2011 o godz. 12:01
|