Bo niestety często się czegoś zakazuje po gruntownym przestudiowaniu tematu.
Akurat w grze Blizzardu diabła się zabija.
Ale już Harry Potter paradoksalnie może w dzieciach wywołać chęć polegania na magii wzorem z głównego bohatera.
A gdyby młodzież zechciała zgłębiać tarota, wywoływanie duchów i wahadełka - tu już jest niebezpieczne i można skończyć u egzorcysty
Rządy banują GTA, a kościół banuje swoje pozycje. Sprzedaży nie zakaże, ale może wskazać które tytuły uważa za potencjalnie niebezpieczne.
A że niektórzy są jak zwykle nadgorliwi....