|
a ja tam nie chcę żadnych dopłat bezpośrednich, pośrednich, czy nawet średnich...
ja chcę, ba, żądam!!! by mnie zwolniono z podatku!!!
a jak nie, to wyjdę na ulicę!
i, by uniknąć zbędnych pytań, od razu zaznaczę, że nie jestem prostytutką.
aha, chcę jeszcze darmowego prądu, bo bez niego nie mogę pracować i darmowej benzyny, bo bez niej nie mogę się ścigać!
jak sobie jeszcze o czymś przypomnę to dam znać. narazeie dam czas rządowi na wykazanie inicjatywy...
|