Ja mam philipsa prawie 2 lata, jakiś prosty model za 200zł.
i tak
- bateria siadła przez co nie ma wystarczająco duzo mocy by dobrze golić (ale dziala na kablu). Bateria to 1 akumulator AA więc sobie wymienie sam jak mnie najdzie.
- przy długim zaroście golenie moze być bolesne

tu lepsze są golarki z folią
- przy krótkim zaroście bardzo dobrze, lepiej niz te z folią. Dokładniej goli zwłaszcza szyje.
- w przeciwnieństwie do droższego foliowego brauna 5-series głowica nie wykazuje zużycia, choć jest ciut starsza
Wniosek - golarka dla tych co golą sie codziennie. Dłuższy zarost to problem, chyba że golimy "impulsowo" nie przesuwając golarki do twarzy tylko przykładając ją.
Jak sie zepsuje też kupie philipsa ale już droższego, może dłużej pożyje.
Ale i tak jeżeli chodzi o jakość golenia to ani Braun ani Philips obok zwykłej Gilette Mach3 nawet nie leżały.
Jeżeli zależy nam na ogoleniu się "na niemowlaka" to lepiej użyć zwykłej.