Akurat te noże obrotowe typu philips najmniej skrobią i drażnią skórę, ale z drugiej strony żeby wyglądać "na wyjściowo" to trzeba się tym golić codziennie. Gładkość po goleniu nimi jest mniejsza niż po braunach czy zwykłych żyletkach.
Każdy musi się przyzwyczaić do nowego narzędzia, skóra również.
Sam tylko raz w życiu ogoliłem się braunem i powiedziałem nigdy więcej. Czułem się, jakbym gębę z pokrzyw wyciągnął
Jak widać przypadki są różne i nie każdemu musi odpowiadać dany typ maszynki do golenia.