Faktycznie, może i obserwować można mniejszą frekwencję na niedzielnych Mszach Św. Mówią o tym księża na sprawozdaniach z kolędy. Duże osiedla , takie jak Popowice czy Gądów we Wrocku, tracą stałych mieszkańców (umierają emeryci, młodsi kupują domy, mieszkania w lepszych osiedlach) a na ich miejsce przychodzą albo wynajmujący mieszkania studenci (nie chodzący do koscioła) albo ludzie "nowego chowu", kościół omijający z daleka (chyba,że ślub, pogrzeb). Ale bardzo źle nie jest. Podstawowe Msze , powodują wypełnienie kościoła osiedlowego i tak jest nie tylko w Święta. Mniej ludzi chodzi na 18 czy 21. Ale to normalne.
Przy okazji - ślub brałem i od opłat nie zbankrutowałem

. Z wrodzonego skąpstwa dałem nawet mniej niż przyjete i nikt mnie nie pogonił

. Księża oblaci nie naciagają ludzi po kolędzie, kazdy daje ile może i chce,