Cytat:
Napisany przez Kogoro
Pamiętaj, że w swoich rozważaniach nie usprawiedliwiam w pełni takiego działania. Praktycznie zawsze uznam je za naganne. Choć to jest moje spojrzenie ***8211; obywatela. Policja (nieoficjalnie, a nie przed kamerami) może na to patrzeć w inny sposób.
Rozpatrzę w zasadzie tylko jeden przypadek ***8211; policjant dostał rozkaz dokonania rozpoznania, obserwacji lub infiltracji jakiejś grupy.
1. Puściły mu nerwy. Jeżeli miał rozkaz celowy ***8211; infiltracja, a nie miał w tym zbyt wielkiego doświadczenia, to wszystko jest możliwe po ***8222;wyjściu***8221; z tłumu. Bardziej w tym przypadku zawiniliby przełożeni, którzy wysłali zbyt mało doświadczonego człowieka.
2. Policjant wykonujący rozkaz widział, że ten człowiek (lub jego grupa) uczestnicząc w zadymie zraniła (pobiła) policjanta. Czyli dostał on wpie..ol na zasadzie ***8211; ochrona swoich.
3. Technika przesłuchania. Zorganizowane ekipy mogą mieć umówione miejsce spotkania w razie ich rozbicia. Policjant, bazując na swoim doświadczeniu, wie, że z tego typu ludzi najlepiej pozyskiwać informacje, wtedy kiedy są zdezorientowani i wystraszeni. Oczywiście to nie musiała być informacja o przegrupowaniu, może coś innego.
Filmik jest krótki i niewiele tak naprawdę na nim widać.
Jaka jest prawda ***8211; nie wiem. Może po prostu to jest szara strefa?
|
a ja ci powiem tak:
1. zobacz co koles ma na rekach - rekawice do mma, moze i nawet z usztywniaczami
2. zwroc uwage jak sie zaslania rekami - nie raz juz byl kopany, zaslanial sie idealnie, to nie jest instynktowna obrona.
3. to nie zwykle zomo (prewencja) go dojechala, tylko operacyjny. cos na rzeczy usialo byc.
nie powinien go kopac to fakt, mial uzyc gazu jak to zrobil i nakazac polozenie sie na ziemi. no ale...nigdy nie jest tak prosto. jesli kolesia znaja i wiedza, ze jest dobry w bojkach to moze nie chcial ryzykowac.