Wymieniłem w moim traktorze (Berlingo 1,9 2004) świece żarowe, kupiłem w miejscowej hurtowni na wsi, zapłaciłem prawie tyle co na Allegro, tylko, że było to tyle samo, bez wysyłki, a sprzedawca rozpoznał we mnie miejscowego wieśniaka, więc dostałem 10% rabatu, pewnie jak warsztat samochodowy.

Świece zmieniłem przy pomocy warsztatu kilkaset metrów dalej, co się okazało nieocenione, bo to nie były te, co w katalogu NGK widniały, więc mały spacerek i po problemie.
Pomimo wcześniejszego czarnowidztwa mechanika, świece wykręciły się bez najmniejszego problemu, po testach na krótko, okazało się, że po 7,5 roku grzała tylko JEDNA! Nic dziwnego, że nie chciał zapalać koło zera.

Za wymianę zapłaciłem 50, trwało to ponad godzinę, bo trzeba było zdjąć wszystko z wierzchu.