|
A, rozumiem... Wyszkolony policjant kopie zawodnika po rękach, a ewidentną winą i głupotą tego zawodnika jest fakt, że trzyma te ręce akurat przy głowie. Trzymał by przy jajach i byłoby wszystko w porządku - policjant by się nie spocił i nie byłoby bulwersacji oglądających rutynowe zatrzymanie awanturnika...
|