Reszta podzespołów w normie. Jeśli planujesz konfigurację z SSD, możesz spokojnie kupować - teraz zresztą SSD pod komputer do zastosowań biurowych będzie tańszy niż dysk twardy.
Praca biurowa i internet to jedna strona medalu, a konwersja filmów należy do innej bajki

Moim zdaniem w tym przypadku sprawdzi się Core i3 z 4 GB RAM i choćby i zintegrowaną grafiką - na co dzień będziesz miał komfortową sytuację, a w razie czego te i3 jako tako będzie sobie dawać radę. Jeśli te "czasami" oznaczałoby "co drugi dzień", to wchodzimy w dedykowaną grafikę oraz nieco lepszy procesor (tu by się nadał i5 drugiej generacji, czyli taki z czterocyfrowymi oznaczeniami), czyli mamy koszty pomnożone co najmniej x2.
SSD Kingstona, nie ma sensu wganiać się w koszty.
Edit:
No i oczywiście płyta główna koniecznie z USB 3.0, a najlepiej także z SATA 6.0 Gbps - takie modele nie są już drogie, a oba rozwiązania stają się już powoli standardami.