userze wyżej,
sprzętowe rozwiązanie TPM "haknięto" poprzez strawienie kwasem wierzchniej obudowy układu,
nie pamiętam dokładnie do czego gościu się tam dobrał, ale zapamiętałem "informacje/instrukcje nieszyfrowane wewnątrz" - więc się domyśl

Na samych nogach układ oczywiście super-bezpieczny, nie wpadli chyba na to, że ktoś to może sprytnie otworzyć nie niszcząc układu.