Może mają zapas z zeszłego roku, u mnie nie ma.
W Warszawie nic nie kosztuje taniej niż 880 złotych za tonę, taki urok stolycy.
Jeszcze tak dla przypomnienia, REKORD nie nadaje się do typowych polskich kominków na drewno, bez wkładu, no chyba, że ktoś chce się koniecznie zaczadzić.