Dostałem dzisiaj informację od fachowca, ogrodnika, że trzeba bardzo mocno podlać przed zimą iglaki, rododendrony i wszystko co na kwaśnej ziemi żyje. Mamy straszną suszę i aby te rośliny przetrwały w zdrowiu, to je trzeba, teraz w czasie ciepłej i suchej jesieni, praktycznie utopić. Lać ile ziemia przyjmie, iglaki podobno tak powinny na jesieni zostać potraktowane przed mrozami.
Ja jutro odkręcam wodę, co ją już dawno zamknąłem na zimę, i leję.