Ma rację Wawelski co do olania marki lodówki, bardzo słusznie

(chyba, że kogoś stać na premium w postaci Miele, no to fajnie - tu nie ma co liczyć opłacalności, po prostu ma się przyjemność z korzystania ze sprzętu wysokiej klasy).
W wielu sklepach (np.agito) można dokupić gwarancję,
świadczoną przez zewnętrzne podmioty, nie przez sklep ani producenta.
Ale nie wiem czy jest sens - trzeba byłoby wczytać się dokładnie w warunku usługi.
Co do zmywarki z Ikea - naprawiałem przyjacielowi taką, w środku miała napis Whirlpool. Żaden cud techniki, ale też nie widziałem badziewia. Popsuła się, bo ją zafajdał, niechluj, kawaler ;P