Zwracam się do Panów z prośbą o podpowiedź. Poszukuję golarki na prezent, a po przejrzeniu i wizycie w sklepie już nie wiem jakiego dokonać wyboru. Liczę na podpowiedź

w doborze pierwszej golarki elektrycznej.
Dotychczas moja połowa używa tradycyjnej maszynki żyletkowej (twierdzi, że dokładnie goli) lub jednorazówek (uważa je za niezbyt ostre), ale zasadniczo nie przepada za goleniem i robi to co drugi dzień, używa żelu. Zarost średniotwardy, cera skłonna do podrażnień, mieszana.
Sądzę że fajnie gdyby miała trymer (nosi wąsy), i przede wszystkim by goliła starannie, raczej akumulatorowo sieciowa, łatwa w utrzymaniu czystości i stosunkowo niekosztowna w eksploatacji (np. częste wymiany głowic czy folii) i rozsądna cena (do max 300zł)
Już nie wiem czy lepsze te na 3 kółeczka czy może folia, Braun, Panasonic czy Phillips, na sucho, na mokro... Pomożecie coś wybrać? Na co zwrócic uwagę z praktycznego użytkowania?