Ja tam kupuję ropę od przemytników za wschodniej granicy-jest złotówkę taniej,a jak bierze się większą ilość to i jeszcze parę groszy spuszcza.Jak napisałem max.idzie mi 300/miesiąc , ale przeważnie mniej-czasem jak nie jeżdżę w soboty to i miesiąc przelatam za 200zł.

To mój pierwszy diesel , i jak miał bym coś kupować następnego to też w dieslu

miałem ci ja i fiata na gazie -a ostatnio przed golfem malucha który niby palił mi 6L ale wolę golfa

nawet nie wiem ile mi pali-jakoś nie musiałem sprawdzać-ale jak wspomniałem wolę przepłacić jak zapierdalać na PKS-chociaż jak by był lepszy dojazd to bym nie kupował samochodu

mnie tam auta nie podniecają-mają jeździć a nie wyglądać

do pracy mam ok. 30km w jedną stronę.