Najlepiej kupić chińską za 300zł i wyrzucić jak sie zepsuje.
Zamiast kupować chińską z niemieckim napisem trzy razy drożej

Marnotrawienie wszystkim się opłaca.
A tak serio to nie wiem, co sie moze w pralce popsuć? Silnik, grzałka, łożysko albo pompa.
Nie jest to kosmiczna technologia i za 200zł chyba da sie naprawić - czyli płacisz za naprawę dwu lub więcej letniej pralki z góry.
No gorzej jeżeli ma jakąś wymyślną elektronikę.
Ale ja bym chyba nie płacił.