Cytat:
Napisany przez Jabba the Hutt
Rozumiem,że Kindle Touch jest jednak ciut lepszy od Kindle WiFi bo ma MP3, syntezator głosu... ?
|
Jak dla mnie opcja Wifi w ogóle nie wchodzi w grę. Różnica to 20$ i tu naprawdę nie ma co oszczędzać, chyba że ktoś naprawdę nie może sobie na więcej pozwolić przy kupnie czytnika.
Obsługa bez ekranu dotykowego jest bardzo trudna, chyba że masz pełną klawiaturę i dużo przycisków (jak w wersji Keyboard). Jak nie masz to każda czynność do długie klikanie, żeby wybrać odpowiednią funkcję. Niewygodne, a przynajmniej mniej wygodne niż w pozostałych wersjach.
Syntezator głosu to kwestia gustu. Niektórym może nie będzie potrzebne. Mi na tej funkcji zależało i muszę przyznać, że działa bardzo dobrze. Jeśli ktoś chciałbym ćwiczyć przy okazji język, świetna sprawa.
Odtwarzanie mp3 nie jest może niezbędne, ale działa i to działa znacznie lepiej niż się spodziewałem (choć też i trochę gorzej, bo nie ma - a przynajmniej na razie nie znalazłem - możliwości dowolnej zmiany słuchanej piosenki. Można tylko wybrać następną) - dźwięk jest zupełnie niezłej jakości i głośny, jak na takie urządzenie. Nawet wczoraj wieczorem czytając coś, przypomniałem sobie o wgranych kawałkach i skrótem klawiaturowym (brak w wersji Wi-Fi - nie wiem, jak Touch) włączyłem granie. Od razu się uruchomiło i bardzo dobrze to brzmiało. Dla mnie choć bajer, to jednak przydatny.
Podsumowując - wersji Wi-Fi w ogóle nie brałbym pod uwagę. Z Touch i Keyboard wolę jednak ten drugi (który wybrałem), ale Touch generalnie też jest ok.
Cytat:
Napisany przez Virtualo
Jeżeli chodzi o notatki robione przy fragmentach książki to Kindle Ci to umożliwiają i to z możliwością edycji. 
Pewnie, że łatwiej się pisze na dotykowym ekranie, ale do podstawowego Kindla też się człowiek bardzo szybko przyzwyczaja.
|
Tu nie chodzi nawet o formę (chociaż tempo ich robienia jest dla mnie istotne - nie cierpię wolnego pisania niezależnie od tego, w jaki sposób to robię), tylko o łatwość powrotu do tego, wyszukiwania itp. Te urządzenia jednak ciągle dość wolno działają, więc odnalezienie jakiejś notatki w wybranym miejscu byłoby dla mnie trudne. W przypadku książki mam cały czas podgląd na całość, a przejrzenie kilkunastu, dziesięciu stron zajmuje kilka sekund. Czytniki nie są tu dla mnie alternatywą.
Cytat:
Jabba the Hutt to wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od swojego czytnika. Wiele osób chce na nim tylko czytać książki, artykuły.
Do słuchania muzyki używają telefonów, ipadów, mp4/3.
|
Z tym się zgodzę. Na dobrą sprawę czytnik służy.. czytaniu. Wszystko inne to dodatki. Niektóre przydatne, ale jednak tylko dodatki i na dobrą sprawę można się bez nich obejść.