Budowa, użyty kernel, userland itd to bzdety. Linuks może udawać BSD bez większego problemu.
Ważny jest efekt, a tutaj niestety oba są identyczne.
Niektóre screeny to materiał do zabawy w stylu "znajdź dziesieć elementów którymi różnią się dwa obrazki".
I bez wchodzenia w szczegóły czy ekrany dotykowe były wcześniej (bo multitouch i związanych z tym gestów w sprzedaży nie było, nawet jeżeli ideę wymyślił jakiś amerykański inzynier siedząc na klopie w latach 70-tych i zrobił prototyp, sztuk: 1) jeżeli tak wygladał iOS w styczniu 2007 toku to Steve miał rację twierdząc że Android jest kradziony.
Andy twierdzisz, że Apple kradło elementy - no ok zgadzam się. Ale google ukradło w takim razie nie elementy ale ideę gotowego produktu i sklonowało go na bazie Linuxa.
I nie można tego usprawiedliwiać że tamten był z kradzionych elementów. Co innego dokonać remixu a co innego zrobić klona "w nieco innym stylu".
Nie przeczę że pewne rzeczy są w Androidzie inaczej, pewne ulepszono, coś nawet wymyślono itd.
Natomiast jako finalny produkt rynkowy urządzenia są bliźniaczo podobne. ZBYT podobne. Chińskie podróbki mercedesa też nie muszą bazować na niemieckich silnikach
Niestety choć jestem "w obozie Androida" to dalej sie bede upierać ze Google musiało się bardzo "inspirować" produktami Apple. Wydany o pośpiechu składak Android 3 też jest przykładem kto tu kogo goni.