Interweniowałem po kilkunastu minutach tej zabawy, bowiem dołączył drugi kot i bałem się, że zamęczą myszkę na śmierć.
Zresztą i tak mało jej nie zamęczyły, bo dała się wziąć w ręce bez trudu.
====================
Tego samego dnia odkryłem nową kocią rasę - kot karmnikowy.