z tym sie zgadzam.
ale...skoro juz ktos pisze, ze mu porysowali etc to 99% ludzi zrobilo by zdjecia i wrzucilo. kolejna rzecz to wspomniana juz kartka, nie ma ani slowa o niej. i jeszcze kolejna to sposob zglaszania, ze niby dzwonil itd na status naprawy pokazuje dokladnie to co wypisuja serwisanci, taki znawca, ze wie o serwisie w czechach a nie wie o statusie naprawy przez www?
coz, poza tym jednym postem nie sadze, ze ten gosc cokolwiek wiecej napisze na forum tam