Dzisiaj pierwszy raz jechałem na światłach na moim nowym rowerku wyprawowym, który ma dynamo w piaście, i tak sobie pomyślałem stając na światłach, gdy zgasła przednia lampka, że fajnie by było, gdyby był taki ficzer, żeby się ładował i świecił też na chwilowym postoju. I co się okazało? Tylna lampka ma taki ficzer, świeci się jeszcze ponad 10 minut po zatrzymaniu roweru. Nawet wyłączenie oświetlenia nic nie daje, świeci się i już.