A takie jeszcze pytanie - czy te nowsze nawigacje w kwestii szybkości działania są w ogóle porównywalne do smartfonów? Bo mój starszy Lark to tragedia - zrobić tam coś w stylu przesunięcia czy nie daj Boże powiększenia kawałka mapy, to rzecz praktycznie niemożliwa. Z kolei ostatnio u znajomego na jakimś bardzo podstawowym modelu Samsunga sprawdzałem google map i działało jak burza.. Powiększenie przesunięcie - wszystko idealnie płynnie i bardzo łatwo i szybko. Zupełnie inna kultura obsługi
Zastanawiam się, czy w ogóle jeszcze osobne nawigacje mają rację bytu...