U mnie w Biedronce nawigacje są, tabletów brak, chyba już brak, bo się kasjerka pytała gościa, co go po towar wysyłała, czy nawigacje jeszcze są.
Pojeździłem trochę po okolicy robiąc świąteczne zakupy, nie jest tak źle, ale czasami do głowy by mi nie przyszło tak jechać, bo kurna inaczej jest łatwiej! No ale cóż, nawigacja nie myśli wbrew temu co niektórzy sądzą.

Jak się nie posłucham, to bardzo szybko wyznacza nową trasę, najczęściej już po mojej myśli, nie wiem co to było na początku, że tak zgłupiała strasznie, ale zobaczę jeszcze raz jak będę z drugiej strony do domu jechał, czy zrobi ten sam numer z objeżdżaniem dzielni dookoła, może jakiś błąd jest.
//Kupiłem też słuchawki nauszne Philipsa za 25,99, muszę powiedzieć, że jak grają, to słychać i mają takie charakterystyczne dla tej firmy brzmienie, coś jakby słuchał przez pudełko do butów.

Do komputera w sam raz.