oprocz tego co wymienilem powyzej, moj wklad w auto zaraz po zakupie to byla nowa gasnica, szczotka ze skrobaczka, kostki na lusterko, dywaniki z promocji i nakladka na kierownice z pseudo skory

niedawno tez dostal zapach

nie za wszystko placilem - czesc byla z odzysku
a tak na serio - dzis odebralem auto od magika
kosztowalo mnie to 22km jazdy rowerem do niego

co normalnie uznalbym za przyjemne z pozytecznym, ale deszcz i wiatr skutecznie wykreslily "przyjemne" z tego zdania
w kazdym razie dowiedzialem sie, ze 3cylindry moga pracowac cicho
stare lozysko dostalem do obejzenia - w woreczku... jak mi sie tak kiedys lozysko wysypako w rolkach, to do dzis mam zjechana jedna tuleje...
ze tej skrzyni nic sie nie stalo...
teraz jeszcze migacz, jak pisalem, i nowe piora wycieraczek sie przydadza

poszukam promocji