|
To był wygrany turniej, znaczy z kwalifikacją olimpijską.
Przyznał to Rastko (Stojkowic?), że Polacy byli lepsi, a im tylko dopisało szczęście w końcówce. Sam był tym zdziwiony.
Ale sorry, tak idiotycznej straty dwóch decydujących bramek w ostatniej minucie meczu dawno nie widziałem. Wystarczyło przechodzić z tą piłką nawet ryzykując pasywną grę, czy iść na faul - czas leci. Takie sytuacje nie mają prawa się zdarzać i nie zdarzają się.
Za takie błędy musi się ponosić karę, bo inaczej nikt nie wyciągnie wniosków.
Może to był ten wstrząs, który był potrzebny już od dłuższego czasu.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|