To będzie bardzo długa wypowiedź....
Cytat:
|
Napisany przez soburs
Andy Ty mnie chyba chcesz zdenerwować? 
Uważam, że dalsza dyskusja jest bezcelowa i serio nie wiem o co Ci chodzi.
Bo niby rozumiesz, ale nie rozumiesz.
|
Ależ oczywiście, że chcę Cię zdenerwować! BA! Specjalnie podsycam ten wątek aby WKUR*** wszystkich

Tak serio to nie mam zamiaru denerwować nikogo, poza fanboyami Apple
Cytat:
|
Nie musisz mu tłumaczyć, że jak powiększę grafikę, to będzie wyglądała gorzej niż po prostu większa grafika. To oczywista oczywistość.
|
Czyli się rozumiemy. Cały czas do tego zmierzam aby pokazać, że tworząc aplikację na iPada3 musisz stworzyć grafiki dla jego rozdzielczości - zwykłe powiększenie aplikacji z iPada generacji drugiej da mizerne efekty - będzie widoczny efekt powiększenia.
Cytat:
|
Ale taka przeskalowana grafika w porównaniu do iPada DWA będzie wyglądać tak samo.
|
No tutaj się nie zgadzam. Jeżeli weźmiesz zdjęcie kwiatka zrobionego w rozdzielczości iPada2 i wyświetlisz je na pełnym ekranie iPada3 to to zdjęcie nie będzie wyglądało tak samo!
W taki sposób robisz z grafikami w aplikacjach jeżeli przenosisz ją przez powiększenie ich. Aby te grafiki miały takie same proporcje względem ekranu jak na iPadzie drugiej generacji to musisz je zwiększyć o 100% w każdej osi.
Cały czas pisząc o tym chodziło mi o fragmentację. Teraz jeżeli developer utworzy aplikację uniwersalną - zawierać będzie grafiki dla iPada3, oraz poprzednich to jej wielkość podniesie się o wielkość tych grafik.
Nie przeczę, że tak samo jest na systemie Android(tam jeszcze dochodzi problem niestandardowych wyświetlaczy - jak np. qHD. Tutaj developer tworzy grafikę dla największej rozdzielczości np. dla telefonów, i taka grafika będzie się pięknie zmniejszała o połowę. W taki sposób zostaną obsłużone wyświetlacze standardowe. Jednak dla takich jak qHD musi tworzyć oddzielną grafikę - no to jest minus.
Jeżeli mnie nie zrozumiałeś to trudno...
Cytat:
|
Podczas gdy stara aplikacja z Wildfire uruchomiona na Sensation będzie wyglądała koszmarnie w porównaniu do oryginalnego Wildfire, dopóki ktoś nie wpadnie na pomysł wypuszczenia wersji dla niestandardowego ekranu. Ponieważ nie da się przeskalować 320*400 na 960*540 bez zniekształceń jakbyś się nie starał.
|
Ależ o tym to ja cały czas wiedziałem, nigdy nie pisałem o skalowaniu nieproporcjonalnym czy jak to się tam nazywa.
Cytat:
|
Także posiadacze kolekcji STARYCH aplikacji tworzonych na iPada2 (za które nieraz zapłacili pieniądze) nie muszą się z nimi rozstawać przechodząc na nowszy sprzęt. Wszystkie bez wyjątku będą działać dobrze i wyglądać tak jak POWINNY.
|
Jeżeli odpalisz je na iPadzie3 na pełnym ekranie to będzie widoczny efekt powiększenia. Jeżeli natomiast uruchomisz je na połowie ekranu to będą wyglądały bardzo ładnie(poza niejszymi proporcjami względem ekranu).
Cytat:
NIE BĘDĄ wyglądać LEPIEJ. Ale będą wyglądać tak jak twórca zamierzał pisząc ją na iPada2.
I to jest OGROMNY plus którego Android nie posiada.
I założę się że nikt myślący nie będzie miał pretensji uruchamiając program sprzed 2 lat, że nie wykorzystuje możliwości retiny.
|
Grafiki powiększone o 100% nie będą się tak samo prezentowały jak przy normalnym rozmiarze. Fakt cała aplikacja będzie miała identyczne proporcje (rozdzielczość dokładnie dwa razy większa) jednak jej jakość już będzie gorsza bo dokonujesz powiększenia grafik o 100%.
Z tym się zgadzasz:
Cytat:
|
Napisany przez sobrus
Nie musisz mu tłumaczyć, że jak powiększę grafikę, to będzie wyglądała gorzej niż po prostu większa grafika. To oczywista oczywistość.
|
Tak więc autor powinien stworzyć wersję aplikacji dla nowszej wersji iPada - FRAGMENTACJA.
Cytat:
|
Jeżeli iPad3 miałby jakąkolwiek rozdzielczość inna niż tą co ma, to byłby najgłupszy ruch jaki Apple mogłoby zrobić. Jest dobrana - uwaga - IDEALNIE, zapewniając pełną sprzętową kompatybilność w DÓŁ iPadem 2 oraz 1.
|
Tutaj masz rację. Idąc w las więcej drzew, później się wycofać to...
Jednak tak wysoka rozdzielczość ma swoje wady o których pisałem wcześniej. Na dzień dzisiejszy bardzo mało zasobów posiada taką rozdzielczość. Wejdź sobie na różne strony www a zobaczysz o czym mówię. Na tych które posiadają grafiki w mniejszych rozdzielczościach zobaczysz efekt.
To samo w filmach, filmy w FullHD będą powiększane - efekt będzie widoczny...
Plus to oglądanie zdjęć w rozdzielczości równej lub i większej - będą wyglądały one rewelacyjnie
Cytat:
|
Fragmentacja owszem występuje na obu platformach bo to kwestia postępu (kompatybilność zachowuje się w DÓŁ a nie w GÓRĘ - ie iPad3 uruchomi WSZYTKIE programy iPada2 ale niekoniecznie to musi być prawda w drugą stronę).
|
Dlatego dziwi mnie podejście, że na Andku fragmentacja jest, a na iOS jej nie ma.
Cytat:
|
Ale jest wysoce niesprawiedliwe kłaść znak równości przy tym problemie na platformie iOS i Android. Android ma fragmentacje nieporównywalnie większą i nie trzyma kompatybilności ani w górę, ani w dół, ani nawet o zgrozo między urządzeniami tej samej generacji. A nawet - to już tragedia - między urządzeniami tej samej klasy i generacji (łatwo można napisać aplikacje która zadziała poprawnie na Galaxy S2 ale nie zadziała na Sensation i vice versa).
|
Zauważ tylko, że Apple składa dla samego siebie natomiast w przypadku Androida mamy setki firm - tak samo jak jest w przypadku komputerów stacjonarnych.
Jeżeli chodzi o samo pisanie aplikacji, jeżeli developer korzysta z zestawu klas (poziom API bodaj 14 - Android 4.0.x) to faktycznie taka aplikacja się nie uruchomi na systemie z linii 2.x.x.
Tylko w przypadku Apple jest podobnie, wiele aplikacji nie uruchomisz na modelach starszych mimo że będą miały w pewnym sensie najnowszą wersję iOSa(iOS 5.1 na iP4 to nie to samo co iOS5.1 na iP4S).
Teraz, aplikacje na Androidzie nie mają zazwyczaj problemu z działaniem, nie spotkałem takiej która by u mnie nie działała. Fakt były takie których obraz był skalowany(grafiki nie miały takiej rozdziałki co mój tel) ale miałem ich może 2-3.
Problem fragmentacji Androida jest jak dla mnie wydumany. Jeżeli się nie zgadzasz to udowodnij mi to na przykładach - konkretne programy, oczywiście nie wliczamy tutaj błędów samych programistów...
Cytat:
|
Wymaganie aby iPad2 będąc urządzeniem zeszłej generacji odpalał gry ze sprzętu który pojawi się za powiedzmy 5 czy 10 lat i działały dobrze to chyba już byłby jakiś żart. Na iOS problem fragmentacji istnieje ale został zredukowany do minimum nie hamującego postępu który oczywiście ma miejsce.
|
Nikt tego nie wymaga aby aplikacje odpalały się za 10 lat na nim... Jednak zobacz systemy desktopowe, taki WindowsXP. Jego premiera to 2001 rok, teraz mamy 2012! Dalej jestem w stanie uruchomić programy które powstają teraz. Fakt to trochę inna bajka - całkiem inna architektura itp, jednak jak widać można
Na Androidzie to konkretni producenci dają ciała. Jednak tak samo za chwilę będzie w przypadku WP7, powstają telefony z 256MB pamięci ram. Co z tego, że będą posiadały najnowszą wersje systemu jak wiele rzeczy z niego nie będzie działać? Wymagające gry się nie uruchomią. Cześć funkcji - efekty wizualne nie zadziałają.
Niestety tak to już jest kiedy tworzy się urządzenia słabsze.
Cytat:
Przepraszam za użycie dużych liter, ale naprawde już jaśniej nie potrafie pisać o co mi chodzi.
Dalsza dyskusja na ten tamat jest bezcelowa
|
Problem w tym, że nie zrozumiałeś o co mi chodzi gdy zacząłem pisać o fragmentacji platformy Apple.
Napisałem co mogłem aby pokazać swój punkt widzenia.
################
Na koniec troszeczkę poznęcamy się nad Apple.
Na pierwszy rzut oka pójdzie botnecik złożony z około
670 tysięcy komputerów MacOSX!.
Tak BOTNET NA MACOSX.
Przez to, że Apple nie potrafi na czas załatać luk to mamy takie rzeczy. Dzieje się to dlatego, bo Java na MacOSX jest jakaś dziwna, łatki które Oracle wydało w lutym(dla tej konkretnej luki) Apple do kwietnia nie wprowadziło dla swojego systemu.
Dodając do tego praktycznie brak jakichkolwiek narzędzi zabezpieczających mamy tego efekty. No ale fanboye Apple dalej będą powtarzali mit jak to ich ukochany system jest super bezpieczny.
Należy pamiętać, że luki są w każdym oprogramowaniu. Następnym razem może to być luka w Safari, iTunes...
Cytat:
W kwietniu br. pojawiła się kolejna modernizacja Flashbacka (identyfikowana jako Flashback.K, Flashback.N), wykorzystująca coraz bardziej popularne ataki typu drive-by. Tym razem ofiarami trojana zostali użytkownicy przeglądarki Safari, którzy przed 3. kwietnia mieli uruchomione środowisko Java. Cyberprzestępcy wykorzystali lukę o oznaczeniu CVE-2012-0507.
Czwartego kwietnia br. koncern Apple opublikował łatkę, która jednak nie zabezpieczała całkowicie zagrożenia ze strony nowej wersji Flashbacka. Dwa dni później wypuszczono kolejną aktualizację, rozwiązującą problem. Powstałe zamieszanie przyczyniło się jednak do mocnej krytyki działań Apple - tym bardziej, że Oracle już 17 lutego br. naprawiła ten sam błąd w wersji Javy dla środowiska Windows.
Dodatkowe pretensje wobec Apple wzbudził fakt, że druga aktualizacja była przeznaczona wyłącznie dla użytkowników systemów Snow Leopard i Lion. Starsze wersje oprogramowania zarządzającego komputerami Mac (np. Tiger czy Leopard) nadal są narażone na ataki Flashbacka.
|
http://www.networld.pl/news/381831_1...si.odejsc.html
http://niebezpiecznik.pl/post/flashb...n-na-mac-os-x/
###########
Ponieśli i wilka:
http://myapple.pl/content/3079-niemi...e-decyzje.html
Cytat:
od koniec lutego bieżącego roku, Apple było zmuszone do wyłączenia trybu Push w usłudze iCloud oraz MobileMe na terenie Niemiec w związku z pozwem patentowym Motoroli.
Jak informuje The Wall Street Journal, niemiecki sąd podtrzymał decyzję o zakazie. Ponadto, Apple musi wypłacić firmie Motorola Mobility odszkodowanie, choć na ten moment nie wiadomo jakiej wielkości będzie to kwota. Tryb Push umożliwia użytkownikom wygodną obsługę konta e-mailowego. Użytkownicy na terenie Niemiec są jednak zmuszeni do przełączenia się na tryb Fetch bądź ręcznego sprawdzania poczty. Więcej informacji w stosownym artykule na MyApple.
|
##########
Cytat:
Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że niektórzy użytkownicy nowych iPadów raportują problemy z WiFi. Wygląda na to, że rzeczywiście istnieje kłopot z siłą sygnału WiFi w najnowszych iPadach. Serwis 9to5mac dotarł wewnętrznego dokumentu AppleCare, z którego wynika, że firma przygląda się sprawie.
Apple już jakiś czas temu przyznało, że istnieje pewien problem z WiFi, teraz wiemy nieco więcej. Pracownicy AppleCare mają się przyjrzeć tabletom i sprawdzić czy pojawiają się w nich następujące objawy: - utrata sygnału WiFi
- niska prędkość transmisji danych WiFi
- niewidoczoność sieci WiFi.
Jeśli zauważą któryś z objawów mają się upewnić, czy kłopot nie jest spowodowany jakimś bugiem systemu. Jeśli okaże się, że kłopot jest sprzętowy, taki tablet ma zostać ***8222;captured***8221; (ang. schwytany, pojmany), co według niektórych źródeł jest słowem-kodem oznaczającym odesłanie do Cupertino w celu dalszych badań.
Z dokumentu wynika, że problem może dotyczyć wersji ***8222;tylko WiFi***8221; tabletu. Wszystkie z 4G LTE mają być bezpieczne.
|
Gdzie ta jakość o której tak wszyscy trąbią? No ale tak to jest jak się produkuje sprzęt na skalę masową
http://palmtop.pl/81306/wifigate/
##########
Na koniec o tej zmowie. Dziwie się, ze większość nie widzi w tym niczego złego. Kilka większych wydawnictw + Apple wspólnie regulowało ceny za eBooki.
Jeżeli chcę kupić książkę na iPada i mam wysokie ceny bo się zmówiły wszystkie wydawnictwa to znaczy, że mam to przyjąć na klatę?
Gdyby jeden z drugim zajechał na stację i musiał wlewać benzynę po 15zł za litr to też by nic nie miał przeciwko? No możesz pojechać za granicę i tam kupić taniej, możesz zmienić samochód na rower lub komunikację miejską....
Jeżeli chodzi o 30% marży to jest to kwota jak każda inna i w niej samej nie ma nic złego. Natomiast złe jest to, ze Apple nie pozwala na sprzedaż/kupno apliklacji w innym miejscu (nie liczę telefonów po JB).
Więc albo się godzisz na ich warunki albo nie możesz tam nic sprzedać.
W przypadku Androida jest inaczej. Możesz np. wystawić aplikację w sklepie Google - 25$ za konto developera+30% od każdej aplikacji, albo działasz na swoją rękę. Nie płacisz 25$ za konto ani 30% od aplikacji. To jest dla mnie najlepsze wyjście.