Mnie Borowczyk doprowadzał dzisiaj do szewskiej pasji - pół wyścigu paplał, że inżynier Buttona wróży z fusów, a nie zwrócił uwagi, że on wywróżył to jeszcze przed pit stopem na którym walczyli z kołem ponad 9 sekund...
Jaki szybujący Webber? Tyłkiem po torze leciał, to jakie to szybowanie?