Jak to przeczytałem, to zacząłem się zastanawiać, czy to tylko jakiś żart, czy rzeczywiście prawda...
Jak się tak dobrze zastanowić, to w Polsce też mamy przecież przepisy zakazujące paradowania w czym się chce. Jednak nie sięgają tak daleko, trzeba by niemal gołym na ulicę wyjść, żeby zostać ukaranym. Zresztą u nas tendencja jest raczej odwrotna Pamiętam, że jak chodziłem do szkoły to żadnej dziewczynie nawet w liceum nie wolno było przyjść mocno pomalowaną. Teraz w gimnazjum makijaże robione chyba za pomocą węgla, zaprawy tynkarskiej i lepidła do uszczelniania statków są na porządku dziennym - to jest oczywiście również przesada, tylko w drugą stronę względem pomysłu z Rosji. Tak czy kwak (jak to mawiał Sknerus McKwacz

) wygląda na to, że teraz gimnazjalistki w Polsce będą miały większą wolność w doborze ubioru, niż dorosłe kobiety z Rosji