Byłem w sobotę na targach samochodowych. Były dość skromne, ale coś tam można było zobaczyć.
Niestety krótko mówiąc jestem zawiedziony. Pozytywnie zaskoczyły mnie Kia Optima, Lancia Delta, Range Rover Evoque i Peugeot 508.
Najbardziej podobał się Evoque, ale biorąc pod uwagę jego cenę to się nie dziwie.
Natomiast pozostałe samochody to tragedia. Smutne czarne i ciasne wnętrza projektowane przez bezguścia (owadzi styl "dla kosmitów") i oszczędność materiałów - tak można to wszystko podsumować. Masywne deski, szerokie słupki, małe szybki, czarne plastiki. Zero polotu, wszystkie wyglądają tak samo, jakby projektanci od siebie ściągali.
Najbardziej zawiodły Mazda i Honda - obie firmy zostały moim zdaniem prześcignięte przez firmy koreańskie. Zarówno jeżeli chodzi o wygląd jak i jakość.
Nie omieszkałem też porównać mojego Rovera (który ósmym cudem świata przecież nie jest) z obecną generacją Civica. O dziwo mimo ogromu zmian czuć że to "ten sam" samochód.
Wymiary, kształt z grubsza i pewne rozwiązania - pozostały. Jednak eleganckiego stylu już brak, a wykończenie wnętrza - już dużo słabsze. Technicznie chyba też jest gorzej - obecna generacja nie ma już np. wielowahaczowego zawieszenia ani z tyłu ani z przodu (moja miała wszędzie).
Generalnie wolałbym używane kilkuletnie auto niż te nowe

Zabrakło niestety większości marek niemieckich także tam się nie wypowiem. Ale małe Seaty - tragedia. Z Cupry chciałem uciekać. Skoda - trochę smutno ale klasycznie i nieźle
PS. Zdaje sobie sprawe że troche przesadzam z epitetami, bo tragedia to by była gdyby prezentowały poziom Cinquecento.
Ale biorąc pod uwagę wysokie ceny tych aut to jest niestety tragedia, projektowali je księgowi i to widać.
Aż bym chciał kupić troche starych aut na zapas ...